Jak rozpoznać dobry program MBA?

Łukasz Garbowski, student MBA w Harvard Business School, www.omba.pl
12.07.2011 , aktualizacja: 12.07.2011 15:30
A A A Drukuj
Jak z tysięcy programów MBA wybrać ten najlepszy? Wbrew pozorom nie jest to aż tak trudne, jak się może wydawać. Niektóre z czynników, które warto uwzględnić przy selekcji szkół, to rankingi, współczynnik przyjęć, współczynnik akceptacji ofert, statystyki "poprogramowe" oraz cena samego programu.
Jak rozpoznać dobry program MBA?
fot. shutterstock
Jak rozpoznać dobry program MBA?
Decydując się na studia MBA, w pierwszej kolejności należy zdecydować, jaki program wybrać. Dzienny czy executive? 1-roczny czy 2-letni? W Polsce, Europie, Stanach albo innym państwie? Wszystko oczywiście zależy od twoich oczekiwań w stosunku do MBA, możliwości finansowych, dostępnego czasu, sytuacji osobistej i etapu rozwoju w karierze zawodowej. Kolejną decyzją jest wybór szkoły. I tu pojawia się pytanie - w jaki sposób dokonać selekcji szkół i programów? Choć jest to oczywiście jedynie sugestia, a nie zasada, radziłbym skupić się na poniższych aspektach.

Rankingi

Choć rankingi programów MBA są obiektem powszechnych polemik, warto uwzględnić je w procesie podejmowania decyzji. Wykonują one bowiem za ciebie sporą część pracy, oceniając takie cechy jak poziom kadry naukowej, jakość infrastruktury szkoły, opinie pracodawców o programie itp. Warto przy tym pamiętać o trzech rzeczach. Po pierwsze, należy traktować rankingi jako jeden z punktów widzenia, nie zaś ostateczną wyrocznię. Po drugie, radziłbym się skupić na kilku prestiżowych rankingach (Business Week, Economist, Financial Times, Forbes, US News), bowiem gwarantują rzetelną ocenę i globalne spojrzenie. Po trzecie, należy zdawać sobie sprawę z metodologii przeglądanych rankingów. Każdy z nich bowiem będzie przykładał większą wagę do innych elementów programu i, w konsekwencji, będzie prezentował inne wyniki. Niemniej jednak prawdą jest też, że najlepsze programy MBA będą w czołówce każdego rankingu, niezależnie od metodologii.

Selektywność programu

Wiele czołowych szkół publikuje statystyki rekrutacji, w tym liczbę otrzymanych aplikacji i liczbę przyjętych na studia. Współczynnik przyjęć (acceptance rate) jest dobrym przybliżeniem jakości programu. Im trudniej się dostać do szkoły, tym jest ona lepsza - można bowiem przypuszczać, że te najlepsze programy są najbardziej oblegane. Liczby zdają się zresztą potwierdzać tą prawidłowość. Najlepsze programy MBA na świecie mają najniższe współczynniki przyjęć. I tak w naborze w 2010 roku Stanford Graduate School of Business przyjął niecałe 7% kandydatów (488 przyjęć na 7204 aplikacji), Harvard Business School nieco ponad 11% (1071 przyjęć na 9524 aplikacji), a Wharton niecałe 17% (1145 przyjęć na 6832 aplikacji).

"Yield" programu

Inną ciekawą statystyką rekrutacyjną jest współczynnik akceptacji ofert (yield), który ilustruje, ile osób, które zostały przyjęte na program MBA danej szkoły, ostatecznie przyjęło ofertę i rozpoczęło studia. Jest to o tyle istotne, że kandydaci często aplikują do kilku(nastu) szkół i nierzadko otrzymują kilka pozytywnych decyzji rekrutacyjnych. Zatem statystyka pokazująca, które programy kandydaci ostatecznie wybierają, jest - w najprostszym rozumieniu - ilustracją, które programy MBA kandydaci uważają za najlepsze. Ponownie liczby potwierdzają tą teorię. Raz jeszcze spoglądając na nabór w 2010 roku, Harvard Business School miał "yield" wynoszący ponad 84% (903 akceptacje ofert na 1071 ofert), Stanford Graduate School of Business niecałe 80% (389 akceptacje na 488 ofert), a Wharton nieco ponad 71% (817 akceptacji na 1145 ofert).

Statystyki "poprogramowe"

Koniec końców, MBA ma (w założeniu) przynieść wymierne korzyści. I jakkolwiek można się spierać, czy powinny się one pojawić od razu po ukończeniu studiów, czy na przestrzeni kolejnych 5-20 lat, to warto spojrzeć na statystyki zatrudnienia (career reports) poszczególnych szkół. Upraszczając, im lepszy program, tym większy odsetek absolwentów będzie miał zapewnioną pracę po programie, a także tym większe średnie wynagrodzenie absolwentów szkoły. I tak, dla przykładu, 91% absolwentów MBA (rocznik 2010) London Business School znalazło pracę w trakcie programu lub do trzech miesięcy po ukończeniu studiów. Ich średnia pensja wynosiła nieco ponad 300 tysięcy złotych (113 tysięcy dolarów), a średni bonus za przyjęcie oferty pracy wynosił około 67 tysięcy złotych (25 tysięcy dolarów). Warto zatem porównać statystyki poszczególnych szkół, bowiem z dużym prawdopodobieństwem możesz się spodziewać, że podobny los spotka i ciebie, jeśli zdecydujesz się na ten właśnie program.

Cena

Jakość nie jest tania, a stwierdzenie to ma także zastosowanie do studiów MBA. Im lepszy i bardziej renomowany program, tym droższy. Najlepsze marki w świecie edukacji czy najbardziej utytułowani i poważani profesorowie (na przykład laureaci nagrody Nobla) nie "sprzedają się" tanio czy po promocyjnej cenie. Jakkolwiek zatem boleśnie jest chociażby patrzeć na ceny czołowych programów MBA (najlepsze programy w Stanach czy Europie to wydatek rzędu 300 tysięcy złotych na samo czesne i w okolicach 500 tysięcy złotych na całkowity koszt edukacji i kosztów życia), to cena programu sporo mówi o jego jakości.

Oferty edukacyjne

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Oferta specjalna

Sprawdź jakim typem pracownika jesteś.

Dowiedz się, jaka jest Twoja rola zespołowa i jak tę wiedzę wykorzystać w PRACY.

Ochrona danych osobowych

Dowiedz się szybko, jak zabezpieczyć dane osobowe w Twojej firmie!